Display_43_thumb_mr

Zdrowie Polek i Polaków jest priorytetem - szczepienia powinny pozostać obowiązkowe

powrót

Jako poseł oczywiście szanuję głos obywateli, którzy podpisali się pod projektem ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Niemniej w tym temacie nie chcę wypowiadać się wyłącznie jako parlamentarzysta. Jestem lekarzem z ponad 40-letnim doświadczeniem pracy w zawodzie i projekt tej ustawy oceniłem wczoraj w sejmie właśnie z tej perspektywy.

W pierwszym zdaniu uzasadnienia do obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi możemy przeczytać, że służy on likwidacji obowiązku szczepień ochronnych. Bazując na współczesnej wiedzy medycznej oraz ponad dwustu latach prac naukowo-badawczych nad szczepionkami, a także doświadczeniach zebranych w tym czasie cel ustawy wskazany przez wnioskodawców – w moim przekonaniu – prowadzi do całkowitej dyskwalifikacji tego projektu ustawy.

W toku debaty przytoczyłem też fragment opinii Naczelnej Rady Lekarskiej. Czytamy w niej: „Projekt ustawy należy ocenić jako groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego”. Tak jednoznaczne stanowisko świadczy o spójnej opinii specjalistów z zakresu epidemiologii oraz medycyny, którzy analizowali ten projekt.

W wielu opracowaniach na temat szczepień można spotkać się ze stwierdzeniem, że są one ofiarą swojego sukcesu. Jako przykład mogę podać odrę, przeciw której obowiązkowe szczepienia w Polsce wprowadzono w czasie, gdy byłem jeszcze na studiach. W tamtych latach średnio 400 osób na każde 100 tys. zapadało na tę ciężką chorobę. Szczęśliwie dla nas w 1975 roku wprowadzono obowiązek szczepień. Od tego czasu wraz ze wzrostem wyszczepialności stopniowo malał odsetek zachorowalności, a przypadki zachorowań na odrę były jednostkowe.

Prawdą jest, że szczepienia nie gwarantują stuprocentowej skuteczności. Żaden z lekarzy nie powie, że każdy zaszczepiony jest bezpieczny. Jednak nawet osoba, która mimo szczepienia nie nabyła wystarczającej odporności, jest chroniona przez swego rodzaju parasol ochrony, który roztaczają nad nią członkowie naszej populacji, u których szczepionka się przyjęła, a tym samym nie dają wirusowi możliwości rozprzestrzenienia się.

Tym samym odpowiedzialność społeczna zniesienia obowiązkowych szczepień byłaby ogromna. Każdy z popierających podobne rozwiązania powinien udać się przede wszystkim do regionów, w których nie zostały wytępione choroby, które my uważamy za niebyłe. Polio czy krztusiec nie są chorobami, które nie mogą powrócić. Dlatego od początku istnienia Nowoczesna zwraca uwagę na wyjątkowo istotną rolę profilaktyki i postuluje w swoimi programie między innymi ulgi w składkach zdrowotnych dla osób szczepiących terminowo nie tylko swoje dzieci, ale przede wszystkim dla osób szczepiących się również przeciwko grypie. Takie osoby powinny być nagradzane, również z tego względu, że generują dużo mniejsze koszty dla systemu ochrony zdrowia. Trzeba docenić tę odpowiedzialność.

Podsumowując, szczepienia są największym osiągnięciem ludzkości w zakresie profilaktyki zdrowotnej. Niezależne badania potwierdzają ich skuteczność, a tysiące osób rocznie zawdzięcza im życie i zdrowie. Głosując nad obywatelskim projekcie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie miałem wątpliwości - korzyści płynące ze szczepień są wielokrotnie większe niż ryzyko z nich płynące.

Fot. Kancelaria Sejmu/ Marta Marchlewska