Display_43_thumb__mg_8528

Resort zdrowia pod rządami nowego ministra. Jak będzie?

powrót

Wielu z nas doświadczyło zmian w systemie ochrony zdrowia, których autorem jest minister Konstanty Radziwiłł. Wśród pozytywnych rozwiązań wprowadzonych w trakcie jego kadencji – choć często poprzedzonych burzliwą dyskusją – można zaliczyć powołanie samorządu fizjoterapeutów czy dopuszczenie możliwości stosowania marihuany do celów medycznych. To jednak zdecydowanie zbyt mało w kontekście problemów, które dotykają polski system ochrony zdrowia. Jakie działania w pierwszej kolejności podejmie nowy minister?

Wczoraj członkowie Komisji Zdrowia spotkali się po raz pierwszy z nowym szefem resortu zdrowia. Prof. Łukasz Szumowski określił priorytety w obszarze ochrony zdrowia, którymi chce zająć się w pierwszej kolejności. Z dużym zainteresowaniem wysłuchałem diagnozy wielu problemów, z którymi będzie musiał się zmierzyć. Chęć rozwiązania większości z nich łączy nie tylko wszystkich parlamentarzystów, ale również aktywistów działających na rzecz poprawy jakości ochrony zdrowia w Polsce. Tej woli współpracy i ogromnej wiedzy ekspertów nie udało się przez ostatnie dwa lata wykorzystać. Wierzę, że podjęcie realnej współpracy ponad podziałami będzie jednym z symboli działalności prof. Szumowskiego w ministerstwie.

Podczas pierwszej rozmowy z ministrem uznałem za zasadne zadać pytania, które dotyczą licznej grupy osób. Kwestie takie jak zmiany w wycenie procedur medycznych mają wpływ na funkcjonowanie bardzo wielu szpitali, szczególnie tych monospecjalistycznych. Jednostki te były już w pewnym stopniu poszkodowane w momencie wprowadzania ustawy o tzw. sieci szpitali. W sytuacji jednak nieuzasadnionych ekonomicznie zmian w wycenie punktowej procedur medycznych ich finansowanie zostaje bardzo często drastycznie ograniczone, co niesie za sobą wzrost zadłużenia wielu placówek. Liczę, że nowe kierownictwo – zgodnie z zapowiedziami – zrewiduje dotychczasowe wyceny, tak by odpowiadały realnym kosztom ponoszonym przez szpitale.

Kolejną kwestią, która dociera do mnie od dłuższego czasu, a którą nie chciał się zająć poprzedni minister jest podawanie przeciwciał przeciwko wirusowi RS dla dzieci urodzonych przed 32 tygodniem ciąży. Obecnie funkcjonujące rozwiązanie zapewnia to jedynie wcześniakom urodzonym przed 28 tygodniem. W mojej opinii zmiany w tym obszarze są potrzebne, bo obowiązkiem państwa jest dbanie o zdrowie obywateli Polski – w szczególności tych najmłodszych.

Ostatnią kwestią, o którą pytałem ministra Szumowskiego, to temat dobrowolnego współfinansowania niektórych świadczeń medycznych. Nie możemy udawać, że temat nie istnieje. Prawo powinno nadążać za potrzebami i oczekiwaniami pacjentów, a ci często są gotowi dopłacić różnicę między standardowym, a nowoczesnym materiałem wykorzystywanym podczas zabiegu, który zapewni im dłuższą sprawność. Deklaracja ministra o możliwej debacie na ten temat to krok w dobrą stronę. Chętnie wezmę w niej udział.

Podsumowując, wczorajsze spotkanie traktuję jak nowe otwarcie w resorcie zdrowia. Wierzę, że minister Szumowski będzie brał udział w merytorycznej dyskusji, a nie - jak miał w zwyczaju jego poprzednik - wyłącznie informował nas o planowanych zmianach. Teraz, gdy polski system ochrony zdrowia znalazł się w kryzysie, to już ostatni dzwonek, by odłożyć swoje przekonania na bok i rozpocząć współpracę. Dla dobra nas wszystkich i przyszłych pokoleń.