Display_43_thumb_fot._kancelaria_sejmu_marta_marchlewska_1

Koniec VIII kadencji Sejmu – czas podsumowania

powrót

Zawsze byłem, jestem i będę lekarzem. Niemniej misję poselską kończę z podniesioną głową. W trakcie VIII kadencji Sejmu podpisałem się pod 59 projektami ustaw klubu Nowoczesna – w tym cztery razy przedstawiałem te propozycje jako reprezentant wnioskodawców. Sam przygotowałem dwie ważne nowelizacje z obszaru ochrony zdrowia. Złożyłem ponad 200 interpelacji i zapytań poselskich. Byłem pod tym względem najaktywniejszym posłem w 39. okręgu.

Kiedy w 2015 roku zgłosiłem chęć zaangażowania w nowy projekt polityczny nie sądziłem, że aż tak bardzo wpłynie on na moje życie. Choć początkowo byłem tylko wolontariuszem, który swoją wiedzą i doświadczeniem chciał się podzielić z zespołem ekspertów, którzy pracowali nad programem Nowoczesnej, bardzo szybko otrzymałem propozycję startu
do Sejmu. Podjąłem to wyzwanie i przy wsparciu wielu wspaniałych osób, a także intensywnej i wymagającej kampanii Nowoczesna wprowadziła do Sejmu 28 posłów, w tym dwoje z naszego okręgu. To był olbrzymi sukces.

Wraz z odbiorem zaświadczenia z Państwowej Komisji Wyborczej o wyborze na posła na Sejm RP przeorganizowałem całe swoje życie. Obok licznych obowiązków zawodowych, z których nigdy nie zrezygnowałem, utworzyłem biuro poselskie w Poznaniu. Byłem teraz już nie tylko lekarzem, ale także reprezentantem dużej grupy społeczeństwa, która mi zaufała.
W trakcie kadencji w ramach swojego dyżuru poselskiego spotkałem się z setkami obywateli oraz uczestniczyłem w dziesiątkach posiedzeń Komisji Sejmowych oraz zespołów parlamentarnych. Współpraca z Miejską Radą Seniorów czy wsłuchiwanie się w głos ekspertów m.in. na posiedzeniach Parlamentarnego Zespołu do spraw Organizacji Ochrony Zdrowia były dla mnie niezwykle rozwijające.

W swojej działalności sejmowej skupiłem się przede wszystkim na tym na czym znam się najlepiej czyli na obszarze ochrony zdrowia i szeroko pojętej popularyzacji aktywności sportowej. Złożyłem do tej pory 212 interpelacji poselskich, co jest najlepszym wynikiem wśród wszystkich reprezentantów 39. okręgu. Dodatkowo prawie 100 razy zabierałem głos
z mównicy sejmowej. Moja aktywność nie sprowadzała się jednak jedynie do pytania i referowania ustaw przedkładanych nam przez rządzących. Wraz z zespołem ekspertów przygotowałem i złożyłem w imieniu Nowoczesnej projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zmiany zaproponowane w projekcie umożliwiały pacjentom dobrowolne współfinansowanie ponadstandardowych świadczeń medycznych. W imieniu klubu przedstawiłem Komisji Zdrowia też projekt, mocą którego niepełnoletnie osoby mogły samodzielnie udać się na wizytę m.in. u lekarza ginekologa. Oba projekty były odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez pacjentów.

Wszystko jednak ma swój koniec, a moja przygoda z polityką sejmową kończy się wraz z upływem obecnej kadencji. Nie oznacza to jednak, że całkowicie wycofuję się z działalności społecznej. W dalszym ciągu chętnie będę wspierał swoją wiedzą wszystkich, którzy chcą naprawić system ochrony zdrowia. Wszystkich, którzy widzą, że reformy proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość potęgują zadłużenie szpitali, nie zmniejszyły kolejek do specjalistów i nie ograniczyły zjawiska emigracji zarobkowej wśród kadry medycznej. Ochrona zdrowia musi być apolityczna, a wszelkie zmiany muszą być realizowane z myślą o pacjentach – bez względu na to jakie mają poglądy. Wierzę, że w przyszłym sejmie będzie wielu posłów popierających głęboką reformę systemu ochrony zdrowia. Liczę w tym aspekcie na ich aktywność.

Dziękuję wszystkim, którzy zaufali mi 4 lata temu. Wszystkim, którzy wspierali mnie w mojej działalności i na każdym kroku okazywali potrzebne nowicjuszowi sejmowemu wsparcie. Wierzę, że przez ten czas godnie reprezentowałem mieszkańców Poznania i spełniłem pokładane we mnie nadzieje. W moim przypadku miłość do medycyny jest jednak znaczenie silniejsza niż do polityki.