Display_43_thumb_img_1101

Kilka słów o in vitro

powrót

Nowoczesna jest za korzystaniem w możliwie największym stopniu ze zdobyczy współczesnej techniki. Metoda in vitro dodatkowo pomaga rozwiązywać jeden z największych problemów współczesnego świata, jakim jest niska dzietność. Ograniczanie do niej dostępu jest nieprzyzwoite oraz realnie uniemożliwia części rodzin posiadanie własnego potomstwa.

W tym tygodniu sejm zadecyduje, czy w Polsce pary, które dotknął problem niepłodności, będą mogły skorzystać z zabiegów in vitro. Już na początku kadencji obóz rządzący mocno ograniczył dostęp do tej formy leczenia. Część pacjentów w dalszym ciągu mogła z tej metody korzystać, dzięki finansowej pomocy ze strony lokalnych samorządów. Proponowane teraz zmiany mogą doprowadzić do sytuacji, że zabiegi in vitro w Polsce w ogóle nie będą przeprowadzane.

Działania te są w mojej opinii karygodne, a jednocześnie absolutnie niezrozumiałe z perspektywy chociażby projektów skierowanych na zwiększenie dzietności w naszym kraju. Rządzący nie mają prawa decydować o tym, jaki sposób leczenia niepłodności wybiorą pacjenci. Przepisy ujęte w nowelizowanej ustawie, w szczególności te dotyczące odpowiedzialności karnej, mogą skutkować obawą i lękiem lekarzy przed podejmowaniem działań z zakresu medycyny prenatalnej.

Na koniec dodam, że metoda in vitro to początek rodzącej się medycyny komórkowej. Obawiam się, że proponowane zmiany mogą zaburzyć przyszłość badań w tym obszarze. Cały świat korzysta ze zdobyczy współczesnej medycyny. Dlaczego u nas miałoby być inaczej?

Fot. Łukasz Kamiński